sobota, 14 stycznia 2017

Dzień dobry, dzień dobry. 
Witamy w tap szpadlu, a teraz usiądźcie wygodnie i podziwiajcie bajeczne kreacje Naszych bajecznych dziewcząt :D
Prowadzącymi były Malina oraz Lucy, natomiast na siedziskach "żyrgi" zasiadały Łydka i Sylvie.
Na początek, wszystkie uczestniczki spotkały się na Placu Aideen.
Następnie skierowałyśmy się na padok w Winnicy, gdzie każda z Nas dostała 20 minut na wymyślenie układu, w którym jak najlepiej zaprezentuje kreację swoją jak i konia.
Kiedy czas się skończył "żyrgi" oraz organizatorki wprawiły w ruch swoje myszki zagłady, którymi losowały kolejność w jakiej uczestniczki wychodziły na "scenę".
Następnie przeszłyśmy do podziwiania tych dłuższych oraz krótszych, bardziej skomplikowanych lub mniej skomplikowanych, układów. 
Wszystkie zostały ocenione sprawiedliwym okiem żyrgi i organizatorów, a następnie po werblach, napięciu i zniecierpliwieniu poznałyśmy wyniki półfinału.
Także...
...do finału...
...dostały się...
sięęęęęęę
Stephanie Strongcloud!
(brawa! brawa! brawa!)
Nancy Grayrock!
(brawa! brawa! brawa!)
orazzzzz
Liv Kittenhurricane!
(brawa! brawa! brawa!)
Oczywiście następnego dnia (w sobotę) zostały one nagrodzone kwotą 100 S.C! xDD
Po emocjonującym tap madlu dosiadłyśmy swoich wiernych wyścigówek i zagrałyśmy w parę gier, po czym zakończyłyśmy spotkanie :)
Dziękuję za uwagę i czeeeść!
 

środa, 11 stycznia 2017

Witam, witam i o zdrowie pytam :D
Na spotkaniu kolejny powiew nowości, ponieważ prowadząca spotkanie Sylv zorganizowała dla Nas, aż dwie nowe zabawy!
Aby zacząć pierwszą z nich zebraliśmy się na Wyspie Padok. 
Dobrze, a więc pierwszą nowością była gra nazywana Karetą. Dzieląc się na dwie grupy(pierwsza: Ebba, Kate, Stephanie, Lydia. Druga: Luciana, Ade, Agnes, Susanne), ustawiłyśmy się pod płotem padoku i wysłuchałyśmy zasad gry.
Polegała ona na przeczytaniu krótkiego opowiadania przez organizatora (Sylv). Historia mówiła o przygodzie króla, królowej, powożącego ich karetę woźnicy i oczywiście konia.
Każda z Nas dostała jedną z ról.
W grupie pierwszej:
Ebba - koń
Kate - woźnica
Stephanie - król
Lydia - królowa 
W grupie drugiej:
Susanne - koń
Luciana - woźnica
Ade - król
Agnes - królowa
Kiedy Sylv wyczytała imię postaci, osoba ją odgrywająca musiała obiec organizatora, po czym wrócić na swoje miejsce. Bardzo ciekawa i przyjemna zabawa :D
Następnie zagrałyśmy w tak zwanego Liska, w którym chodziło o złapanie osoby udającego, właśnie wspomnianego liska, czyli w Naszym przypadku Sylv. Lisek ukrywa się na wyznaczonym terenie, a w tym czasie dwie drużyny wybierają spośród siebie łowców oraz naganiaczy.
Naganiacze muszą znaleźć liska, a następnie przyprowadzić go do łowców tak, aby nie uciekł. Utrudnieniem jest to, że łowcy mogą poruszać się najszybciej - krótkim galopem ;)
Pierwszą rundę wygrała drużyna Łydki, która podstępnie przechwyciła Liska, którego już chciała dopadać drużyna moja :'D
Koniec końców i tak był remis, ponieważ drugą rundę wygrała moja drużyna, dopadając chytrego liska, który uciekał Nam przez całe Moorland xD
Na koniec spotkania zagrałyśmy dwie rundy podchodów. 
W pierwszej, na terenie Jodłowego Gaju chował się Susaneł, który całkiem szybko został odnaleziony, a w drugiej Sylv, lecz te poszukiwania zajęły Nam dużo więcej czasu xD
Sylvie ukryła się na PPK, w skale, do której nikt nie pomyślał by zajrzeć. No właśnie, zaglądałyśmy do wszystkich skał, kiedy nagle Kate obwieściła, że jedna z nich ją wciągnęła xD
Oczywiście ruszyłyśmy jej na ratunek, ale niestety skała okazała się sprytniejsza i zassała wszystkie mrożonki! 
Dowiedziałyśmy się też, że ja i Ebik jesteśmy niestrawne, ponieważ tylko Nas skała wypluła xD
Na całe szczęście w końcu wszystkim mrożonkom udało się wydostać z pomocą magicznej podwózki, która potrafi wyciągnąć Nas nawet z czeluści głazów :'D
To już koniec spotkania, ale jeszcze jako bonus dorzucę piękne zdjęcie z Naszego udawania górskich kóz xD Wspięłyśmy się w ciężko dostępne miejsce, większości poszło to z ogromnym trudem, a niektórym niestety się nie udało, natomiast zawodową kozą okazała się Sylv i jej koń Chichot :p
Do zobaczenia w następnych postach!

sobota, 7 stycznia 2017

Hej, hej!
Witamy w kolejnym poście opisującym kolejne wspaniałe spotkanie :D
Dzisiaj wreszcie, po wyjazdach i świętach, spotkanie poprowadziła Nasza właścicielka, Sylv!
Na początek zrobiłyśmy małą rozgrzewkę w postaci wspinania się na skały, gdzie też ustawiłyśmy się w oczekiwaniu na wszystkie osoby.
Mogłyśmy także gościć dwóch nowych członków, w tym pierwszego członka w Frost Hearts! Penelope oraz Susanne.
I tak w zwiększonym składzie rozpoczęłyśmy spotkanie od dwóch rund slendera, z czego pierwszą wygrała Nan, a drugą Ebba. Po drodze zdążyłyśmy znienawidzić Jodłowy Gaj za jego rozległość, która równała się z kłopotem w odnajdywaniu chowających się klubowiczów xD
Następnie Sylv zapoznała Nas z tytułowymi wyścigami, które głównie polegały na szybkości oraz zręczności.
 
W pierwszym z nich miałyśmy za zadanie obiec dwa razy kamień, który widać na zdjęciu, a drugi wyścig (bardzo podobny) polegał również na obieganiu, ale także przeskakiwaniu murka.
Trzeci wyścig okazał się decydującym, ponieważ drużyny, na które się podzieliliśmy (pierwsza drużyna: Sylv, Sadie, Lucy, Ebba i Penelope. Druga drużyna: Lydia, Ade, Nancy, Amanda i Malin) szły łeb w łeb. Ostatni wyścig polegał na jeżdżeniu po dwa razy od płota do płota, starając się przejeżdżać tuż przy jego krawędziach.
Ostatecznie, za sprawą zamyślenia się dziewczyny z drużyny pierwszej, wygrała drużyna druga!
Zwycięska drużyna wymyśliła dla przegranej zadanie, które musiały wspólnie wykonać.
W tym przypadku było to napisanie na globalu "Ody do Jaspera" xD
Tak też zrobiły, a wiersz w całości prezentował się tak:
"Och Jasperze, Jasperze,
Ty królu farmerze,
Twe oczy niczym gwiazdy na niebie.
Kocham twoje stopy po ciężkiej pracy,
Nie wstydzą się ich nigdzie wszyscy rodacy,
Nawet Jorvikowi przodownicy pracy.
O Jasperze kochany!
Lubię Twoje dyniowe placki!"
Powinny wydać własny tomik, prawda? xD
Spotkanie zakończyłyśmy wracając do starej tradycji "Modlitwy Do Świętej Latarni"!
"O ŚWIĘTA LATARNIO. WZNOSIMY DO CIEBIE BŁAGANIA O DUŻE LEWELE KONI ORAZ O PICE" ~ Wafel podczas "ceremonii" :')
Więcej wytrenowanych koni i udanego dnia!

czwartek, 5 stycznia 2017

Witajcie!
Dzisiaj spotkanie prowadziła niezastąpiona Łydka, która przygotowała dla Nas zupełnie nowe zadanie - Wielką Wyprawę! Mianowicie - postanowiłyśmy obejść całe Jorvik, starając się trzymać brzegów mapy.
Cała wyprawa zajęła Nam godzinę oraz 26 minut. Tutaj macie prowizoryczną mapkę, którą przygotowałam, aby ułatwić Wam śledzenie Naszej podróży. 
Zaczęłyśmy drogę razem z bordową linią ^^
 
Śpiewałyśmy, śmiałyśmy się i zadawałyśmy sobie zagadki, a oprócz tego przerywnikiem podróży był mały challenge, który zaproponowała Nam Stef - postanowiłyśmy wejść na płot w Jodłowym Gaju :'D
Idealnie zrobiły to Kendra oraz Sylv, a Ebikowi udało się tylko połowicznie, ponieważ nieszczęśliwie zawisła na jednej z bel xD
Wracając do Naszej wyprawy, chyba najwięcej problemów miałyśmy w DUD, gdzie ciągle się gubiłyśmy. Na szczęście nie doszło do najgorszego, ponieważ pośród płatków śniegu i gęstej mgły, za przewodnika, niczym Gwiazda Polarna, robiły Nam - odziane w opinające spodnie oraz kręcące się, tyłki xD Mogę czuć się wyróżniona, ponieważ najwięcej uznania zdobył właśnie mój zadek oraz opinające go granatowe dżinsy z JCP xD
I tak właśnie rozmawiając na te "dupne" tematy, dobrnęłyśmy do końca wyprawy, i choć straciłyśmy po drodze wiele mrożonek, rozbrzmiały okrzyki zwycięstwa!
Dziękuję i miłego wieczoru!


środa, 28 grudnia 2016


Halo, halo? Czy ktoś tu jeszcze jest?
Mamy nadzieję, że tak, ponieważ w przeciwieństwie do nagłej ciszy na blogu - klub tętni życiem, a spotkania odbywają się jedno po drugim!
Dlatego też, bez przedłużania przechodzimy do posta. Jak zresztą nagłówek głosi, u Naszych mrożonek miało miejsce wielkie wydarzenie - dosłownie, ponieważ spotkałyśmy się, aż czterema klubami!
Mianowicie: Brave Panthers, Elite Foxes, South Ghosts Club i oczywiście Frost Hearts.
Zebranie odbyło się przy torze do cavaletti w Moorland.

 
I tak, w akompaniamencie śpiewanych przez mrożonki kolęd, ruszyłyśmy przedzierając się przez tłoczne Moorland, aby dotrzeć do bram Jodłowego Gaju. Przez tę część podróży prowadziła Nas przedstawicielka Brave Panthers - Izabella Whaleweb.


Podczas leśnej wędrówki, nie zabrakło czasu na pogawędki przy piknikowym koszu ^^
 
Po chwili przerwy, żwawo ruszyłyśmy ku Valedale, tym razem za przywódczynię mając Lydię Kinglake z Frost Hearts.


Przy jeziorze Valedale, dla odmiany zorganizowałyśmy postój wokół ciepłych płomieni ogniska oraz woni piekących się kiełbasek.
Następnie dowództwo przejęła Sasha Mousefoot z Elite Foxes, która przeprowadziła Nas leśnym ścieżkami do Młyna Srebrnej Polany.

I tutaj nie zabrakło czasu, aby przysiąść na piknikowym kocu :D

"Z drogi śledzie, rajd wielki jedzie!" rozbrzmiewały krzyki kiedy ponownie wjeżdżałyśmy w zatłoczone miasta, z Karin Silentstar z South Ghosts Club na czele.
Niestety nie wiemy do kogo dotarły Nasze wołania, ponieważ klubowiczów było tak wiele, że kiedy przejeżdżałyśmy przez Miasteczko, nie było widać nikogo prócz Nas :')
Zbliżamy się do końca rajdu, ale nawet u kresu Naszej podróży, znalazłyśmy chwilę na zapełnienie żołądków.
Wreszcie, po przejechaniu połowy mapy i miło spędzonym czasie, zatrzymałyśmy się w Ujeżdżalni, gdzie ustawione, w długim jak mur chiński, szeregu pożegnałyśmy się i rozeszłyśmy we własne strony!


To koniec rajdu, jeszcze raz dziękujemy wszystkim klubom i liczymy na więcej takich spotkań!
Miłego dnia!

sobota, 19 listopada 2016

Nowa zabawa i ciekawy challange! ^^

Hej wszystkim!
Jak wiadomo po tytule, zrobiłyśmy wszystkie challange "Brave Panthers"!
Czyli przejechałyśmy z farmy steva, aż do stajni złotych liści w DZW ale nie galopem, cwałem itd.
POJECHAŁYŚMY TAM STĘPEM! XD
Przygoda wszech czasów wam powiem xD. Ale pogalopujmy do innego tematu..
CZYLI NASZEJ NOWEJ ZABAWY W KLUBIE! ^^ Ta zabawo to "Prawda czy wyzwanie", większość z nas wybrało wyzwanie (wszyskie ale ciiiii), najlepsze moim zdaniem miała nasza Łydka która miała wyznać miłość jednej z dziewczyn spoza klubu :")! Kolejna co do najlepszego wykonania wyzwania była Sadie, która miała.. powiedzieć calemu miodkowi jak bardzo loffcia tampony! XD
Ja, czyli Lucy prowadziłam pogrzeb kupy z stajni na Farmie Stevana xD, Luciana miała bardzą, ważną misje życia i śmierci..
Musiała sprowadzić jedną dziewczyne do kaplicy Doyla! XD Kendra, zrywała z jedną dziewczyną, z fortu pinta, Malin musiała zdobywać lewady dla swojego kucyka (Kukiza XD)

To chyba na tyle z dzisiaj
~Lucy~

piątek, 11 listopada 2016


Hej kochani. Dzisiaj przychodzę do was z wyczekiwanym przez Was rozstrzygnięciem konkursu HALLOWEENOWEGO!!!. Przede wszystkim przepraszam Was za drobne opóźnienia związane z jego rozstrzygnięciem ale wynikły one z przyczyn czysto technicznych. 

Zanim jednak przejdę bezpośrednio do ogłoszenia wyników oto krótkie podsumowanie.
Tak więc do udziału w konkursie zgłosiło się 14 osób, którym bardzo serdecznie dziękujemy za udział. Niestety, niektóre ze zgłoszeń pozostawiały sporo do życzenia i niekoniecznie miały wiele wspólnego z tematyką konkursu jednak za nie też dziękujemy ;p. 

Finalnie rozstrzygnięcie konkursu toczyło się między 10-cioma fantastycznymi pracami w tym 
4-ema opowiadaniami, 1 filmem i 5-cioma kostiumami. 

Jednakże niekwestionowanymi przodownikami konkursu okazały się niesamowite opowiadania, z których każde mroziło krew w żyłach.
Tak więc nie powinien zadziwić nikogo fakt, że właśnie to opowiadania zajęły wszystkie 3 miejsca na podium tego konkursu. 

Nie przedłużając dalej oto wyniki!

1 MIEJSCE
Daniela Shadowbook

Opowiadanie co prawda nadesłane zostało bez tytułu ale było wręcz nieziemskie! Pisane z lekkim piórem i z niebanalną psychologią postaci budziło grozę w niejednej z nas. Oto następca Stephena Kinga! ;D Chcecie przekonać się sami? Oto link do zwycięskiego opowiadania mistrza grozy ;p.

Opowiadanie


GRATULACJE! Otrzymujesz od nas 500 SC oraz niespodziankę w postaci również LALKI FROST HEARTS uszytej na podobieństwo Twojej postaci. 



2 MIEJSCE
Lydia Kinglake

Nie spodziewałam się, że twoje opowiadanie zakończy się taką puentą. Wspaniale umiesz budować atmosferę i opisywać otoczenie głownego bohatera. Niebanalne i trzymające w napięciu dzieło wzbudziło w nas grozę, szczególnie podczas sceny pościgu. Genialna praca i zasłużona nagroda!

Opowiadanie


GRATULACJE! Otrzymujesz od nas 100 SC oraz niespodziankę w postaci również LALKI FROST HEARTS uszytej na podobieństwo Twojej postaci. 


3 MIEJSCE
Anastasia Strawberryleaf

Twoje opowiadanie wiało grozą już odsamego początku. Atmosfera,którą wyczarowałaś za pomocą swojej wyobraźni była naprawdę godna podziwu. Mistrzowsko umiesz budować napięcie. Pomysł na opowiadanie był naprawdę niebanalny i powodował napad ,gęsiej skórki". ;D

Opowiadanie

GRATULACJE! Wygrywasz 100 SC
 oraz edit swojej postaci na podobieństwo tych z naszego klubu!!!


UWAGA Wygląd nagród zostanie wstawiony na bloga tuż po ich wykonaniu w określonym terminie!


Nagrody SC zostaną przelane w przeciągu 2 tygodni na konta wygranych za pomocą usługi Pay Pal. Nagrody w postaci maskotek  w przeciągu 3 tygiodni oraz 
Nagrody w postaci editów  w przeciągu 2 tygodni pojawią się u wygranych. 


Wszystkim uczestnikom dziękujemy za udział i zapraszamy do stanięcia w szranki w kolejnych konkursach organizowanych przez Frost Hearts.!